Pod znakiem Kickiego…

…odbył się tegoroczny DEWAJTIS, czyli Zamojskie Dni Kresowe, które zakończyły się 22 maja br.

 

Zapowiedź DEWAJTISU na stronie Katolickiego Radio Zamość:

https://www.radiozamosc.pl/wiadomosci/10129,rusza-dewajtis?fbclid=IwAR0c0aarS4e00UmFFKz0DCpodV71aZknfv-JOn8dWu11rp22JWpp1mnR2Xk

 

Na dziewiątej już edycji Zamojskich Dni Kresowych DEWAJTIS w roku bieżącym w sposób szczególny potraktowana została postać Kajetana hrabiego Kickiego herbu Gozdawa. Zespół Lubelskich Parków Krajobrazowych był po raz kolejny współorganizatorem tego kresowego wydarzenia, ze strony ZLPK udział w nim wzięli: Małgorzata Grabek z Ośrodka Zamiejscowego w Zamościu ZLPK oraz Krzysztof Wojciechowski z Biura ZLPK.

 

Pierwszy dzień DEWAJTISU przywitał nas … oberwaniem chmury nad Kotliną Zamojską (zwaną kiedyś Padołem). Zamość pływał, ale mimo to wierne grono wieloletnich uczestników spotkań dotarło do gościnnego jak zawsze Corner Pubu (choć już w tym roku bez Pani Małgosi Czerniak).

W dniu tym (20 maja) wykład pt.: „Śladami Kajetana hrabiego Kickiego” wygłosił pracownik Biura ZLPK Krzysztof Wojciechowski. Uczestnicy spotkania dowiedzieli się wiele o miejscach związanych z hrabim Kickim położonych na terenie Skierbieszowskiego Parku Krajobrazowego oraz Obszaru Chronionego Krajobrazu Pradolina Wieprza. Bo choć Kicki urodził się we Lwowie, to jednak jego siedzibą był Orłów Murowany (obecnie w granicach Skierbieszowskiego Parku Krajobrazowego) gdzie wzniósł pałac z oficynami, gdzie na mocy jego testamentu wybudowany został oryginalny, neoromański kościół pw. Św. Kajetana oraz gdzie planowano budowę domu ludowego, szpitala i Szkoły agronomicznej, która ostatecznie została wzniesiona w Sobieszynie-Brzozowej. I ten fakt przeniósł nas w drugi region Lubelszczyzny związany z Kickim, czyli w dolinę dolnego Wieprza. Prócz wspomnianej szkoły agronomicznej, w której murach znajduje się Ośrodek Edukacji Ekologicznej ZLPK (obecnie w remoncie) zachował się tu pałac odziedziczony przez Kickiego po bracie Aleksandrze, budynek Rolniczej Stacji Doświadczalnej oraz kościół w Sobieszynie wzniesiony na mocy testamentu hrabiego, w którym to kościele złożono też jego doczesne szczątki.

 

Zwieńczeniem prezentacji był konkurs Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych, w którym zwyciężczynią była Pani Anna Sokołowska. Okazało się, że Pani Profesor jest nie tylko wybitną znawczynią zamojskiej nekropolii (jest autorką wydanej drukiem w ubiegłym roku publikacji „Cmentarz parafii katedralnej”), ale też uważną słuchaczką.

 

Po prezentacji i konkursie nastąpił smakowity czas kosztowania kresowych potraw, które przygotowała Pani Małgorzata Kołtun – szefowa kuchni w restauracji Corner Pub. Syci potraw i wrażeń udaliśmy się na ucztę filmową, którą był pokaz filmu „Naturalnie … nie ma jak lubelskie” zrealizowanego przez Bożenę i Jana Walencików na zlecenie Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych. Film opowiada o wszystkich lubelskich parkach krajobrazowych.

 

Więcej o pierwszym dniu IX Zamojskich Dni Kresowych DEWAJTIS na stronach Katolickiego Radio Zamość:

https://www.radiozamosc.pl/wiadomosci/10145,dewajtis-ix-zamojskie-dni-kresowe-i-dzien

 

Dnia drugiego (21 maja)  gościnne podwoje otworzyła przed zamojskimi miłośnikami dawnych Kresów Księgarnia Leśmianowska „Szkoła Życia”, a w niej po zachodniej Ukrainie poprowadził wirtualnie Marek Marcola – podróżnik i fotografik mieszkający w Zwierzyńcu. Niewątpliwie wyostrzony apetyt … na podróżowanie uczestnicy spotkania póki co mogli zaspokoić wybornymi cebularzami zamojskimi i słodyczami przygotowanymi przez Kawiarnię „Szkoła Życia”. Tego dnia również miał miejsce konkurs ZLPK, który poprowadziła Małgorzata Grabek z OZ Zamość ZLPK.

Więcej o drugim dniu zamojskiego DEWAJTISU na stronie:

https://www.radiozamosc.pl/wiadomosci/10160,drugi-dzien-dewajtisa-ix-zamojskich-dni-kresowych

 

Środa (22 maja) to ostatni dzień zamojskiego DEWAJTISU. Uczestnicy Zamojskich Dni Kresowych zebrali się w siedzibie zamojskiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, które jest głównym organizatorem wydarzenia, na występie artystycznym dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 8 im. Orląt Lwowskich w Zamościu. Występ dobył się pod kierunkiem Pani Agnieszki Frykowskiej. Dnia trzeciego impreza „zatoczyła koło” i powróciła do … Kajetana hrabiego Kickiego. Łukasz Kot, przedstawił prezentację: ,,Rzyczki hrabiego Kajetana Kickiego dawniej i dziś” uzupełnioną reportażem radiowym „Rzyczki to była duża wioska”. Wioska ta, położona dziś w Ukrainie, była jedyną zagraniczną, galicyjską, posiadłością hrabiego. Na koniec odbyły się także konkursy, w tym konkurs ZLPK. Nie mogło zabraknąć też wybornych zamojskich cebularzy.

 

Więcej o trzecim dniu zamojskiego DEWAJTISU na stronie:

https://www.radiozamosc.pl/wiadomosci/10197,trzeci-dzien-dewajtisa-ix-zamojskich-dni-kresowych?fbclid=IwAR3bDgcjzGs7pJlm7CDWyrjz6CT_FxrlXJO74gKChYA9KMu1W9sARZ-VViw

Organizowane od bez mała dekady Zamojskie Dni Kresowe DEWAJTIS są nie tylko świętem dawnych Kresów i ich miłośników, ale też świętem … dobrych ludzi. Inicjatywa od samego początku ma charakter społeczny i istnieje tylko  dlatego, że wielu dobrych ludzi chce ją wspierać stosownie do własnych możliwości. Warto tych ludzi wspomnieć i serdecznie im podziękować. Jest to przede wszystkim Łukasz Kot, zamojski dziennikarz i prezes zamojskiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, pomysłodawca i inicjator oraz niezmordowany organizator całego wydarzenia. Podziękowania należą się także Pani Elżbiecie Przybysz, w której rękach znalazł się obecnie Corner Pub, i która podobnie jak poprzednia jego właścicielka, Pani Małgosia Czerniak równie chętnie wspiera DEWAJTIS. W gronie tym jest także współorganizator wydarzenia Księgarnia Leśmianowska (Klub, Księgarnia, Kawiarnia ,,Szkoła Życia”), Szkoła Podstawowa nr 8 im. Orląt Lwowskich w Zamościu i cały szereg życzliwych osób, którzy bezinteresownie przygotowywali prezentację na DEWAJTIS, czy w jakikolwiek inny sposób wsparli wydarzenia. Przed dwoma laty do tego zacnego grona dołączył także Zespół Lubelskich Parków Krajobrazowych. I liczymy na to, że już w nim pozostanie.

Serdeczne podziękowania należą się także wiernym uczestnikom DEWAJTISU, którzy od wielu lat zawsze przychodzą posłuchać o danych Kresach. Bez nich całe wydarzenie nie miałoby sensu. Mamy nadzieję, że zamojski DEWAJTIS będzie nadal szumiał, a najwcześniej, bo za rok świętować będziemy jubileuszowe, bo już X-te Zamojskie Dni Kresowe DEWAJTIS.

 

Tekst: Krzysztof Wojciechowski, Biuro ZLPK,

Foto: Łukasz Kot, Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, Małgorzata Grabek OZ Zamość ZLPK i Krzysztof Wojciechowski, Biuro ZLPK