Przeskocz do treści Przeskocz do menu

Święto Konia Biłgorajskiego

 

Czy wiedzieliście, że w sercu naszych Lasów Janowskich żyją prawdziwi, czterokopytni arystokraci? I to nie byle jacy, bo z bezpośrednimi korzeniami u samych dzikich tarpanów!

Dokładnie 40 lat temu powstała Ostoja Konia Biłgorajskiego – bezpieczna przystań, w której te niezwykłe zwierzęta mogą żyć w zgodzie ze swoją naturą. Z tej okazji zapraszamy Was na małą podróż w czasie!

Zarys historyczny: Od dzikiego tarpana do biłgorajskiego asa: historia konia biłgorajskiego to gotowy scenariusz na film przygodowy. Jego przodkiem jest tarpan – dziki koń leśny, który niegdyś przemierzał Europę. Pod koniec XVIII wieku ostatnie dzikie tarpany z Zamojszczyzny trafiły do zwierzyńca hrabiego Zamoyskiego. Kiedy jednak nadeszły ciężkie czasy, hrabia rozdał te niezwykłe zwierzęta lokalnym chłopom. Lokalni gospodarze krzyżowali je z końmi roboczymi, ale matka natura wiedziała, co robi. Geny tarpanów okazały się niezwykle silne! Powstała rasa:

  • Niezwykle odporna na surowe warunki,
  • Wytrzymała i genialnie radząca sobie w trudnym, leśnym terenie,
  • charakterystycznej, myszatej maści z pręgą grzbietową.

W latach 80. XX wieku zdano sobie sprawę, jak wielki to skarb. W 1986 roku w Szklarni (na terenie Parku Krajobrazowego „Lasy Janowskie”) powstała oficjalna ostoja. Od czterech dekad dbamy o to, by te żywe pomniki przyrody mogły cieszyć kolejne pokolenia.

Koń biłgorajski w liczbach i faktach: 40 lat – tyle czasu ostoja w Szklarni chroni te piękne zwierzęta. 100% naturalności – żyją w warunkach półdzikich, co oznacza, że las to ich prawdziwy dom. Myszate umaszczenie – ich znak rozpoznawczy, idealny kamuflaż wśród janowskich drzew.

Odrobina humoru na koniec, czyli: Dlaczego koń biłgorajski to idealny wzór do naśladowania? Szukacie życiowych inspiracji? Zapomnijcie o kołczach sukcesu, spójrzcie na konia biłgorajskiego! To prawdziwy twardziel.

  • Zasada nr 1 konia biłgorajskiego: Jeśli pogoda jest zła, to nie ma złej pogodny – są tylko za miękkie charaktery. On nie potrzebuje klimatyzowanego pensjonatu ani diety bezglutenowej. Dajcie mu trochę trawy, gałązek i święty spokój, a przetrwa każdą zimę.
  • Zasada nr 2: Wygląd to nie wszystko, ale pręga na grzbiecie musi być idealnie prosta. To się nazywa styl, którego nie kupisz w żadnym butiku.

Sto lat (albo i dwieście!) dla naszych leśnych jubilatów!  Jeśli będziecie w okolicach Szklarni, koniecznie wpadnijcie (z bezpiecznego dystansu!) machnąć im ręką i podziękować za te 40 lat wspólnej, janowskiej historii.

W wydarzeniu wzięli udział uczniowie Zespołu szkół im. Wincentego Witosa w Janowie Lubelskim oraz uczniowie Zespołu Szkół technicznych w Janowie Lubelskim.

Swoją obecnością zaszczycił nas dr hab. Michał Pluta Profesor uczelni Katedra Hodowli i Użytkowania koni Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie oraz pani dr Elżbieta Wnuk.

Na uczestników czekała „Leśna Gra Terenowa” gdzie uczniowie mogli wykazać się wiedzą przyrodniczą.

 

Tekst i zdjęcia: Sylwia Odrzywolska